Napoleonid

Moje litanie

Posted in Polityka by napoleonid on Sierpień 16, 2010

Panem z kotem, co swymi marionetkami budzi demony narodu, brzydzę się!
Gajowym Gugałą, co opieszałością dolewał oliwy do ognia, brzydzę się!
Panem z brodą i fają, co innym wyznaczając drogę, sam innych śmierci uszanować nie potrafi, brzydzę się!
Pierwszym, kochającym panem, który mając pełnie władzy siusia w majtki przed wyborami, brzydzę się!
Betonem, co to pyta się internautów na kogo głosować, co żąda więcej za mniej, brzydzę się!
Eurozarabiaczem, co to niby firma brata pozbawiła go środków do życia, brzydzę się!
W różowym garniturku pajacem, co pytania ubiera w taką formę,tak że mało mówić, że, brzydzę się!
Politykierami,fanatykami,anty fanatykami,młodzieżą,starcami,neofitami,zgorzkniałymi,bojącymi się zaufać, swą rozterką…brzydzę się!

Życie obrzydło mojej duszy,
przedstawię Jemu swą sprawę,
odezwę się w bólu mej duszy!
Nie potępiaj mnie, powiem do Boga.
Dlaczego dokuczasz mi, powiedz!

Materiały:
cytat z Pismo Święte Starego i Nowego Testamentu, Poznań 1990
obraz: Z. Beksiński, Bez tytułu ,lub jak kto woli Szkielet Hug 2000😉

Wybory

Posted in Absurd, Humor, Polityka by napoleonid on Czerwiec 12, 2010

Nie byłbym sobą gdybym nie zabrał głosu ws. nadchodzących wyborów. Ogólnie rzecz biorąc czuję dziwną niemoc przyglądając się dzisiejszej polityce.  Wiem, że polityka polega głównie na skuteczności i takie tam, ale trochę estetyki należałoby zachować…

###

Chcąc jak najlepiej wypełnić obywatelski obowiązek postanowiłem przyjrzeć się każdemu z kandydatów:

Bronisław Komorowski – człowiek z życiorysem, patriota ale też typowy polityk. Wykorzystuje Palikota i durną młodzieżówkę do swoich celów. Czy naprawdę sztabowcy nie zdają sobie sprawy, że takie zagrywki łatwo rozszyfrować?

Jarosław Kaczyński – polityk skuteczny, wierny swoim zasadom, patriota. Nie zjawił się na debacie zorganizowanej przez studentów UW, by potem odrzucić propozycje debaty z  Komorowskm, argumentując to potrzebą dyskusji w szerszym gronie (WTF?!). Tak nawiasem mówiąc: wierzycie w jego przemianę ?

Grzegorz Napieralski – polityk z młodszego pokolenia. Jedyny w gruncie rzeczy aktywny kandydat. Podobnie jak czołówka stara się nie ujawniać swoich poglądów, ściśle związany z lewicowym betonem.

Andrzej Olechowski– doświadczony polityk, minister finansów i SZ, człowiek elokwentny i całkiem racjonalny.  Gdy rano przegląda się w swoim lustrze to mdleje wskutek tak olśniewającego widoku. Współpracował z komunistycznymi władzami.

Andrzej Lepper – polityk który swoimi rękoma wypracował dojście na szczyt. Chce by każdemu żyło się dobrze. Nie wierzy w możliwość zgwałcenia prostytutki. Swój ziom.

Marek Jurek – jedyna chyba osoba w towarzystwie dla której najważniejsze są ideały. Nie wahał odejść się na polityczną emeryturę w momencie gdy musiał głosować wbrew swemu sumieniu. Niestety momentami skrajny, co budzi niechęć także jego potencjalnych zwolenników.

Bogusław Ziętek – wykorzystuje związki dla politycznej kariery. Tyle mam do powiedzenia na jego temat

–  Kornel Morawiecki – wydaję się że człowiek porządny, wierny zasadom, niestety nic konstruktywnego, ni szczególnie zachęcającego nie głosi.

Janusz Korwin-Mikke – polski Ron Paul. Człowiek o libertariańskich poglądach mający proste rozwiązanie na wszystko: amputacja. Głosi hasła na które szczególnie podatna jest młodzież.  Niestety, kary cielesne, sędziowie w perukach i inne ekstrawaganckie pomysły nie przemawiają do mnie. Podobnie jak w przypadku Komorowskiego- flame jego zwolenników jest drastycznie irytujący.
Waldemar Pawlak – umiarkowany polityk z wieloletnim stażem. Twórca polityki miłości. Niestety, wątpię czy potrafiłby uderzyć pięścią w stół w obronie naszych interesów. No i ten nepotyzm…

Napoleonid– człowiek z charakterem.  Ceniony publicysta. Konsekwentnie dążący do swych celów, o wysokich standardach moralnych. Dzięki jego staraniom Polska została przyjęta do UE oraz NATO. Cały naród jest dumny z takiego męża stanu. Szef jego kampanii wyborczej- Torlin, nieustannie ponagla go w celu osiągania nowych politycznych szczytów.

Myślę, że  tym krótkim podsumowaniem pomogłem niezdecydowanym wyborcom.

Tagged with:

Ankieta

Posted in Absurd, ciekawostka, edukacja, Humor, studia, Uncategorized by napoleonid on Maj 4, 2010

Imię: Napoleon

Nazwisko: Bonaparte

Dlaczego studiujesz historię: Pasja

Wymień swoje zainteresowania: Polityka, historia, sztuka, filozofia, kobiety, gry online

W jaki sposób realizujesz swoje pasje/hobby: Studiuję historię

Co chciałbyś powiedzieć o sobie koleżance/koledze:  Jestem fajny

Dlaczego bierzesz udział w spotkaniach koła naukowego: W celu pogłębienia pasji

Czy uczestnictwo w kole naukowym poszerza Twoją wiedzę: Tak. Prowadzimy rozmowy na dziwne tematy

Czy uczestnicy koła naukowego różnią się czymś od swoich kolegów? Jeśli tak to czym: Tak. Mają specyficzne poczucie humoru.

Podaj trzy cechy, które winien posiadać osoba biorąca udział w działaniu koła naukowego:

Wysoki

Niebieskooki

Blondyn

Podaj pięć charakteryzujących Cię cech:

Meżczyzna

Student

Dwunożny

Znawca tematyki chorób wenerycznych i prostytucji w średniowieczu

Sumiennie wypełniający ankiety

Postarałem się w miarę rzetelnie przytoczyć(a raczej sparafrazować😉 ) ankietę przygotowaną przez naszych socjologów, a podaną uczestnikom różnorakich kół naukowych.

Hmmm…czy wspominałem kiedyś, że jestem sceptyczny wobec takich badań?😉

Usłyszałem…

Posted in Polityka by napoleonid on Maj 3, 2010

Usłyszałem od pewnej mądrej, doświadczonej życiem osoby, że byłaby gotowa oddać życie za swój ojczysty język.

Czy oddałbyś życie za biało-czerwone barwy? Poświęciłbyś się dla swej wiary?

Od zamierzchłych czasów człowiek człowiekowi był wilkiem.Wiele pokoleń oddało życie za rodzime „sz,ż,dż,cz”. Była to walka nie tylko o język, lecz także o wspólne ideały, wartości. Raz w imię boga Marduka, raz w imię panującego syna boga. Gdy idea obrony cywilizacji poczęła odchodzić w niepamięć, zastąpiono ją obroną ziemskiego pomazańca i jego dynastii. Na wskutek oświeceniowego przewrotu na sztandary wyniesiono różnorakie „-izmy”. Gdy ukazuje się nam obraz maszerującego piechura, święcie przekonanego o własnej racji, to będąc między Scyllą rzeczywistości a Charybdą idei, nie dajmy się zwieść w imię interesów „grupy trzymającej władzę”. Opuśćmy głowy i róbmy z pasją to do czego mamy powołanie. Chyba, że…

Powiedzcie mi, kiedy zakwitną bzy

Posted in Uncategorized by napoleonid on Maj 3, 2010

Ciepło, słonecznie, toż to maj!

Zbieram, chwytam w ręce,

Słodko, odurzeniem mieniący się bukiet,

Otwarte drzwi, zamknięta brama,

Powiedzcie mi, kiedy zakwitną bzy…

Cicho, bezwonnie, to maj?

Z uścisku zieleni, wyłania się kwiat,

Lecz to nie ten kwiat,

To nie ten maj,

Zamknięte drzwi, zamknięta brama,

Powiedzcię mi, kiedy znów zakwitną bzy…

Jacy jesteśmy?

Posted in Polityka by napoleonid on Styczeń 1, 2010

„Stein, dwudziestotrzyletni kapral z Dayton, jako pierwszy otrzymał Medal Honoru na Iwo Jimie. Na tę ryzykowną misję uzbroił się w ręczny karabin maszynowy, który wymontował z samolotu i przerobił na szybkostrzelną broń ręczną. Gdy jego towarzyszy uziemił zmasowany ostrzał Japończyków, Stein wstał, by ściągnąć na siebie nieprzyjacielski ogień i umożliwić kolegom zajęcie pozycji. Ale to była dopiero rozgrzewka. Następnie zaatakował w pojedynkę pobliski bunkier. Zrobił kilka takich wypadów, zabijając z bliska dwudziestu żołnierzy wroga. Gdy skończyła mu się amunicja, zrzucił hełm i buty i popędził boso na plażę, by uzupełnić zapasy. Pokonał tę odległość ośmiokrotnie, za każdym razem wynosząc w bezpieczne miejsce rannego człowieka. Później osłaniał jeszcze wycofanie swojego plutonu na pozycję kompanii, mimo że japońskie pociski dwukrotnie wytrąciły mu broń z ręki.”

Sztandar chwały” James Bradley, Ron Powers. Poznań 2007

Zwykły człowiek to czy szaleniec? Czy w imię obrony własnych kolegów, bądź ochrony ojczyzny zdołałbyś się na tak heroiczną(chorą?) postawę? Historia pokazuje wiele takich sytuacji, nasza „ojczyźniana” historia ma ich aż w nadmiarze. Inne to były czasy, bądź co bądź odległe, inne. Dzisiaj stajemy wobec innych poświęceń. Bo czy nie jest heroizmem wychowywanie z uśmiechem na twarzy i anielską cierpliwością autystycznego dziecka, które nigdy nie powie świadomie „Kocham Cię mamo!”? Czy nie jest heroiczną postawa niepełnosprawnego, który mimo przeszkód architektonicznych uparł się by studiować i zdobyć wykształcenie? Każdy z nas jest herosem we własnej walce, w walce by dodać szczypty dobra, uśmiechu do tej mętnej zupy dnia codziennego. Niektórzy uważają że zło jest współistotne dobru, niczym jing i jang , inni że to „skutek uboczny” wolnej woli człowieka. Ja wiem jednak że nigdy na tym ziemskim padole nie zniknie…i chyba dobrze.

Tagged with:

UAM LipDub

Posted in edukacja, Humor, studia, sława, Uncategorized by napoleonid on Grudzień 29, 2009

Co tu dużo mówić: poniżej przedstawiam świetny filmik zrobiony przez studentów UAM w celu przedstawienia szerokiego spektrum „fascynacji” moich kolegów i koleżanek. Mogę tylko z żalem stwierdzić, że o samej akcji dowiedziałem się dopiero po jej sfinalizowaniu. Cóż, c`est la vie😉

Totalitarne zapędy…tzw. środowisk żydowskich

Posted in Absurd, ciekawostka, Polityka, Uncategorized by napoleonid on Wrzesień 2, 2009

Osoby zaglądające no mój blog mogą zauważyć, prócz rażącego zaniedbywania czytelników, odejście od tematów związanych z polityką. Nastąpiło to wskutek wielu różnorakich czynników jak m.in monotonia i jałowość sporu politycznego czy chociażby przewidywalność posunięć naszych wybitnych strategów (czyt. Kaczyński&Tusk). Jednak przemówienie Lecha Kaczyńskiego i dalsze tego przemówienia reperkusje zmusiły mnie do krótkiego komentarza.
Nasz szacowny prezydent podczas przemówienia na Westerplatte wygłosił przemówienie w swym tonie agresywne i roszczeniowe, ale zdaje się  że autentyczne. Odpowiedź na pytanie czy poświecenie języka dyplomacji na ołtarzu walki z polityczną poprawnością było słuszne pozostawię politykom obu stron (niestety pan Palikot już zaczął…). Samo przemówienie prezydenta zainteresowało mnie po tym oto proteście: „Przy całym zrozumieniu dla bólu narodu polskiego i złych wspomnień losu oficerów zamordowanych w Katyniu,właśnie w takim dniu to porównanie jest niestosowne i nie na miejscu– powiedział sekretarz generalny Centralnej Rady Żydów w Niemczech Stephan Kramer gazecie „Frankfurter Rundschau”(dziennik.pl). Co ciekawe nie jest to pierwsza tego typu wypowiedź, która wszelakie cierpienie podczas WWII przypisuje tylko i wyłącznie Żydom.Nie będę zaprzeczał istnienia holocaustu, ale na miłość boską! Wszechogarniająca poprawność polityczna nie jest już śmieszna, ona jest niebezpieczna! Zakaz obchodzenia świąt Bożego Narodzenia w GB, zablokowanie słowa „pedał” na serwisie wykop.pl, brak komentarza nt podziału preferencji wśród czarnych wyborców w USA(ok. 95% murzynów głosowało na Obamę. Dla mnie nic złego ale gdyby 95% białych głosowało na jego oponenta to wyobraźcie sobie gromy w mediach!), czy właśnie takie odezwy środowisk żydowskich które oczywiście nikt z mainstreamu nie skrytykuję.  Co to się z naszą cywilizacją dzieje….

Z serii: żenująca przypowiastka prowadzącego

Posted in Absurd, Humor, Uncategorized by napoleonid on Sierpień 27, 2009

-Proszę usiąść- wskazał na zdezelowany stołek komendant miejscowej policji, na co grzeczny obywatel, a przy okazji szef ekipy remontowej skwapliwie przystał- Życzy sobie pan kawe? Może herbatę?
-Nie dziękuje, nasza ekipa prowadzi jeszcze remont w szpitalu i…spieszy nam się- odrzekł zadowolonym głosem majster
-Jak zapewne domyśla się pan poprosiłem o spotkanie w związku z remontem…
– Tak wiem wiem, niespotykana w okolicy jakość a nade wszystko minimalne wręcz koszty- przerwał trochę nonszalancko szef ekipy
-Rzeczywiście, cena godna podziwu, a wywiązanie się z umowy przed czasem niespotykane, ale…-komendant nie wiadomo czemu przechylił się w stronę swego rozmówcy
– W razie drobnych usterek proszę wszystko zgłosić Józkowi, poprawimy na koszt firmy- odparł z uprzejmym uśmiechem
-Czyli zmienicie tapete?
-Przepraszam…tapete?-odparł niepewnym głosem majster wpatrując się jednocześnie w strukturę dywanu pod nogami
-Pozostawiłem wam swobodę w doborze kolorów ścian i tapet, uważam jednakże taki wystrój za nielicujący z powagą instytucji-komendant policji robił się czerwony na twarzy
-Nielicujący?-zapytał słabnącym głosem majster, nadal wpatrując się w dywan
-Zastanawia mnie skąd pand wziął ten wzór…-zawiesił głos komendant wyraźnie próbując nie wybuchnąć gniewem
-Zostało nam po remoncie przedszkola- grzecznie odparł
-Została wam po remoncie przedszkola…hmmm…więc postanowiliście jej użyć tutaj…godna podziwu zaradność, ale dlaczego akurat w MIŚKI?!- komendant już teraz krwistoczerwony wstał, agresywnie przechylając się w kierunku denata- zastanawiam się jaką tapetę użyjecie w szpitalu! Pewnie zostało wam po zakładzie pogrzebowym!
-Ależ skąd!-oburzył się szef ekipy podnosząc wzrok- co prawda także użyliśmy tapetę z poprzedniego remontu ,lecz znacznie bardziej stylową, używaną przez pocztę polską!
-Aż obawiam się zapytać jaki wzór
-Jak to jaki? Jak to jaki?- pytał się z pełnym godności oburzeniem majster- Francja elegancja! Wszystkie korytarze wytapetowane będą w koperty!

Bagno polityki

Posted in Polityka by napoleonid on Marzec 13, 2009

„Proletariusze wszystkich krajów- kto wam wypierze skarpetki?”- takie oto  bardzo mądre pytanie zadała podobno jedna ze studentek francuskiej Sorbony podczas spotkania młodzieżówki socjalistycznej. Pytanie to zdaje się świetnie odwierciedla zarówno cały maj 1968 jak i dzisiejszą politykę. Nasi drodzy socjaliści z `68 roku rozważając najróżniejsze aspekty ludzkiego życia nie pominęli „aspektu kobiety” spłycając go imho jedynie do analizy seksualności a de facto wyzwolenia seksualnego, do momentu gdy same  kobiety zaczeły się domagać swych praw na fali tej „rewolucji” . Podobnie rzecz się miała ze skutkiem owej rewolucji. Pomijając celny cytat J. Satre`a dotyczący komunistów, sami rewolucjoniści czyli szeroka masa trockistów, maoistów i innych istów przeistoczyli się w znaczącej cześci w aparatczyków, czy politykierów establishmentu jak choćby Cohn-Bendit.

Rzecz podobna ma się z całą dziesiejszą polityką. Obama krzyczący „CHANGE” na wystawnym przyjęciu współczesnej wersji oligarchii, Tusk wyznaczający nowe normy wywalając Piskorskiego z PO a następnie bagatelizując Pawlaka, który bezczelnie mówi że utrzymywanie kolesi i kochanki z pieniedzy podatników jest zjawiskiem godnym pochwalenia! Podobnie nasz kochany prezydent, który niczym mąż stanu popiera Sikoskiego zachowującego się wobec niego jak smarkacz( choćby afera z pożyczoną „stówą”), by następnie wytargować ciepłą posadę dla jakże kompetentnej Fotygi, czy Jarosław Kaczyński niedawno obrażający internautów, który przeistoczył się w usera wysyłającego nam fajne emoty…

I jak tu wierzyć w demokracje?

Pozostaje nam pytanie czy zostaje coś innego? Podczas moich ostatnich ćwiczeń z historii nowożytnej ćwiczeniowcy zapytali się nas który to ustrój jest wg was najlepszy? Padały różne opinie, mi sie natomiast nasuwała jedna i chyba oczywista odpowiedz- każdy ustrój jest z założenia zarówno utopią jak i jej zaprzeczeniem. Wszystko zależy właśnie od nas a skoro mamy demokracje to uczyńmy z nią demokrację ateńską! Łatwo powiedzieć gorzej zacząć od siebie …😉

Obserwuj

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.